30 sie
Newsletter|Kontakt

EKSPRES

Najnowsze wiadomości z kraju i ze świata

Na żywo

Tragiczny wypadek na A1: kierowca stracił panowanie nad autem

Na autostradzie A1 pod Częstochową doszło do groźnego zderzenia. Trzy osoby trafiły do szpitala, ruch był wstrzymany przez kilka godzin.

Marek Zieliński|06:42 · 14 godz. temu|3 min|184
Fot. EKSPRES / materiały prasowe · Tragiczny wypadek na A1: kierowca stracił panowanie nad autem

Tragiczny wypadek na autostradzie A1 w pobliżu węzła Częstochowa Północ wydarzył się w sobotę tuż po godzinie 5:30. Według wstępnych ustaleń policji, kierowca opleglca stracił panowanie nad autem na mokrej nawierzchni i uderzył w barierki energetyczne, po czym został najechany przez jadący za nim samochód dostawczy.

— Usłyszeliśmy ogromny huk, potem dym. Wszyscy zatrzymali się i biegliśmy pomagać — opowiada świadek zdarzenia, mieszkaniec pobliskiej wsi.

Służby na miejscu zdarzenia na autostradzie A1

Na miejscu od razu pojawiły się zespoły ratownictwa medycznego oraz straż pożarna. Trzy osoby — kierowca opleglca oraz dwie osoby z samochodu dostawczego — zostały przewiezione do Szpitala Wojewódzkiego w Częstochowie. Lekarze zapewniają, że ich życie nie jest zagrożone.

Na mokrej nawierzchni nawet nowoczesne systemy bezpieczeństwa mogą zawieść. Prędkość trzeba dostosować do warunków.

Ruch na autostradzie był wstrzymany w obu kierunkach przez ponad cztery godziny. W efekcie utworzył się korek o długości kilkunastu kilometrów. Kierowców proszono o wybranie objazdu przez drogi krajowe nr 1 oraz 91.

Policja przypomina, że w nocy i wczesnym rankiem nawierzchnia bywa szczególnie śliska z powodu wilgoci i porannych mgieł. Warto zwolnić i zachować większy dystans do poprzedzającego auta.

Śledztwo w sprawie trwa. Prokurator Rejonowy w Częstochowie zlecił oględziny miejsca zdarzenia i zabezpieczenie nagrań z kamer monitoringu z pobliskich bramek.

Komentarze (184)

Bądź uprzejmy. Komentarze naruszające regulamin będą usuwane.
  • MK
    Marek K.· 12 min temu

    No i ładnie, znowu nas wzięli na słowo. Ciekawe kiedy wreszcie ktoś weźmie za to odpowiedzialność.

  • AW
    Anna z Warszawy· 27 min temu

    A u mnie na Mokotowie spokój, tylko śmieciarki rano hałasują. Ale artykuł ciekawy, dalej czytam.

  • ZB
    Zbyszek1972· 1 godz. temu

    Kiedyś było lepiej. Pamiętam jak w 89' wszystko było inaczej. Dziś już tak nie ma.

Zobacz również